Wyzwanie ekologiczne 100 minut dla Ziemi kompletnie zdominowało kwiecień na moim blogu i w social media. Dobiegło już jednak końca i dlatego dokładnie dzisiaj – w Dzień Ziemi – czas na małe podsumowanie. Zapraszam Was serdecznie!

 

100 minut dla Ziemi w liczbach

Dla tych z Was, którzy dopiero się o nim dowiadują i dla tych ciekawych końcowych statystyk – oto nasze wyzwanie w liczbach.

–> 10 dni

–> 100 minut łącznego przewidzianego czasu na wykonanie zadań – czyli 10 minut dziennie na jedną czynność dla dobra środowiska

–> 2 organizatorki – czyli ja i Matylda z Calm Station

–> 1 wydarzenie na Facebooku dla osób biorących udział w wyzwaniu

–> 1 tablica na Trello czyli nasze centrum dowodzenia. 🙂

–> prawie 20 wstępnych pomysłów na zadania, z których wybrałyśmy ostateczną dziesiątkę

I wreszcie:

–> 72 uczestników zapisanych w wydarzeniu na Facebooku oraz 60 zainteresowanych osób!

Muszę przyznać, że liczba uczestników przerosła nasze najśmielsze oczekiwania – a mamy również nadzieję, że poza osobami śledzącymi wydarzenie na Facebooku były też takie, które pobrały naszą listę zadań w PDF i po prostu wykonywały zadania samodzielnie. 🙂

 

100 minut dla Ziemi – lista zadań: jak mi poszło?

Czy udało mi się zrealizować wszystkie zadania? Jak pogodziłam wyzwanie z normalnym, codziennym życiem? Na szczęście całkiem dobrze – dzięki temu, że wybrałyśmy krótkie, 10-minutowe zadania nie miałam problemu z wpleceniem ich w mój rozkład dnia. Czasami musiałam jedynie zamienić ich kolejność albo zrealizować kilka zadań jednego dnia – zadania 4 i 5 zbiegły się w czasie z weekendowym wyjazdem i przesunęłam je na niedzielę.

Czy którąś z tych czynności chciałabym wprowadzić na stałe? Jest wśród nich kilka takich, które stosuję już od dawna, ale najczęściej niekonsekwentnie i nieregularnie np. rozcinanie opakowań kosmetyków. Chciałabym, aby po zakończeniu wyzwania takie proekologiczne wybory stały się dla mnie jedyną możliwą opcją. Chciałabym pamiętać o nich częściej, kiedy przychodzi pora na zakupy, robienie obiadu czy nawet wspinanie się po schodach. Jakoś w połowie wyzwania sama zrozumiałam, że przecież wybrałyśmy te czynności właśnie dlatego, że zajmują tylko kilka minut – a zatem co powstrzymuje mnie od realizowania ich na co dzień? To coś, co na pewno muszę dogłębnie przemyśleć.

Czy coś mnie zaskoczyło? Nie spodziewałam się tego zupełnie ale tak! Niestety nie zawsze były to przyjemne zaskoczenia – nie sądziłam na przykład, że mam tak daleko do najbliższej biblioteki publicznej i że godziny jej funkcjonowania pokrywają się z czasem, który spędzam w pracy. Bardzo zdziwiło mnie jednak, że już po jednym dniu przyzwyczaiłam się do picia wody z kranu, której smaku do tej pory nie cierpiałam. Wystarczyło, że skorzystałam z butelki z filtrem, którą zresztą mam już od dłuższego czasu… Dało mi to do myślenia – czasami wystarczy drobna zmiana i to, co sprawiało nam trudność może stać się łatwe.

 

Dla przypomnienia – lista zadań – wyzwanie 100 minut dla Ziemi

Jeżeli masz ochotę je wykonać a spóźniłaś się na wyzwanie nic nie szkodzi – możesz przecież wykonywać je kiedy tylko chcesz. Mamy też listę w formacie PDF do pobrania – klik TUTAJ.

Zadanie 1 – 11 kwietnia: Zamiast wody butelkowanej wybierz kranówkę

Zadanie 2 – 12 kwietnia: Przetestuj wegetariańską dietę

Zadanie 3 – 13 kwietnia: Oczyść lodówkę i przygotuj obiad „z resztek”

Zadanie 4 – 14 kwietnia: Stwórz swój własny, ekologiczny środek do sprzątania

Zadanie 5 – 15 kwietnia: Sprawdź, gdzie możesz oddać lub sprzedać niepotrzebne rzeczy

Zadanie 6 – 16 kwietnia: Przed snem albo wyjściem z domu odłącz od prądu wszystkie niepotrzebne urządzenia elektroniczne

Zadanie 7 – 17 kwietnia: Wejdź po schodach tam, gdzie normalnie wjeżdżasz windą

Zadanie 8 – 18 kwietnia: Znajdź najbliższą bibliotekę publiczną

Zadanie 9 – 19 kwietnia: Rozetnij opakowania kończących się kosmetyków i sprawdź, jak wiele zostało ich jeszcze w środku

Zadanie 10 – 20 kwietnia: Zaoszczędź dziś jak najwięcej wody

 

Atmosfera? Niezwykle czysta!

Wasze zaangażowanie również przerosło nasze oczekiwania. 🙂 W wydarzeniu naprawdę powstała przestrzeń do wymiany myśli, inspiracji i porad dotyczących realizacji kolejnych zadań, ale też dbania o środowisko w ogóle. Nie tylko my brałyśmy udział w dyskusji, ale wielu z Was służyło radą i pomocą także innym osobom zadającym pytania. Cieszyło nas również to, że wyszłyście z wydarzeniem poza Facebooka – zdjęcia oznaczone jako #100minutdlaZiemi pojawiały się również na Instagramie. 🙂

Atmosfera była bardzo… czysta – przyjemna, kulturalna i pełna pomocy. To kolejna rzecz, która przez całe te dziesięć dni trwania wyzwania wywoływała uśmiech na naszych twarzach. 🙂

 

Z tego miejsca chciałabym podziękować wszystkim z Was, które wzięłyście udział w wyzwaniu – za Wasze cenne uwagi, zaangażowanie, pozytywne wsparcie i emocje oraz to, że wykonywałyście zadania razem z Nami. To dzięki Wam te dziesięć dni stało się wspaniałą zabawą i mam nadzieję, że to nie jest nasze ostatnie wspólne wyzwanie.

 

Bardzo przyjemna i inspirująca okazała się dla mnie współpraca z Matyldą. Jest przede wszystkim przemiłą osobą, a jej uwagi, umiejętności i pomysły były niezwykle cenne. Dziękuję Ci bardzo za to, że mogłyśmy przygotować to wyzwanie razem! <3

 

Brałaś udział w naszym wyzwaniu 100 minut dla Ziemi? Jeśli tak, koniecznie daj znać, jak Ci się podobało – będzie mi bardzo miło przeczytać o Twoich wrażeniach i… dowiedzieć się, na co zwrócić uwagę przy tworzeniu nowych wyzwań. 🙂