Bywa, że przeczytana przeze mnie książka lub obejrzany film wpasowują się dokładnie w moje przemyślenia w ostatnim czasie. Czasami jest tak, że przynoszą idealną odpowiedź na długo zadawane sobie pytania. Macie może podobnie? Jeżeli coś takiego się wydarza, na ogół szukam podobnych motywów w innych książkach, aby przedłużyć ten inspirujący efekt. Niektóre typy bohaterów czy sytuacji przykuwają moją uwagę latami i tworzą ulubione rodzaje historii, do których ciągle wracam. Jednym z takich motywów jest zwykła dziewczyna lub, w nieco starszej wersji, zwykła kobieta.

Jako dziecko sporo czytałam i nadal pochłaniam duże ilości książek – także tych, w których roi się od damskich bohaterek. Zazdrościłam wielu bohaterkom przygód, ale najbardziej ich charakteru – odwagi, błyskotliwości, oryginalności, umiejętności walki o swoje przekonania i zjednywania sobie ludzi. Po jakimś czasie jednak te wszystkie cudowne dziewczyny i kobiety bardzo mnie zmęczyły. Ania z Zielonego Wzgórza czy Lizzie Bennet są niesamowite, ale zupełnie różne ode mnie i trudno było mi odnieść te wzorce do mojego życia. Zaczęłam wtedy szukać innego typu bohaterki i w centrum moich zainteresowań znalazła się nagle zwykła dziewczyna.

 

Kim dokładnie jest zwykła dziewczyna?

To taki typ postaci kobiecej, z którą wszystko jest w porządku. 🙂 Co to znaczy?

–> W jej życiu trudno o wstrząsające wydarzenia, poszukiwanie przygód i ryzyka. Jeśli mają miejsce, zawsze powodują je okoliczności zewnętrzne. Jest oczywiste, że sama bohaterka preferuje spokój, rozsądne i odpowiedzialne podejście do życia. To osoba, która nawet po dramatycznych przeżyciach potrafi stanąć na nogi i zachować pogodę ducha.

–> Zwykła dziewczyna niczym szczególnym się nie wyróżnia. Choć może być ładna oraz posiadać wiele wyjątkowych zalet, to w ogólnym odczuciu nie będą to cechy o oszałamiającym natężeniu, wręcz bijące po oczach. Nie jest to typ, który domaga się uznania, podziwu i uwagi.

–> Siłą zwykłej dziewczyny jest to, że chce postępować w zgodzie ze sobą i kieruje się w życiu uniwersalnymi wartościami. Postępuje właściwie, często w zgodzie z oczekiwaniami społecznymi, ale w ogólnym rozrachunku ta postawa przynosi jej szczęście.

 

Dlaczego zwykła dziewczyna może być dla nas inspiracją?

Na pewno znacie jakąś kobietę, która jest raczej przeciętna, ale optymistyczna i pracowita, podchodzi do życia rozsądnie i chce z niego wycisnąć jak najwięcej, nie starając się jednak być kimś innym niż jest. Zwykła dziewczyna to postać, z którą łatwo będzie utożsamić się każdej z nas. Dzięki temu podobieństwu jest nam łatwiej uwierzyć w to, że możemy ją naśladować. Nawet jeśli jest od nas lepsza, to w takich obszarach, które również są wspólne większości kobiet, a zatem kompletnie osiągalne także i dla nas. Poszukiwanie takich postaci to zatem świetny sposób na to, aby uwierzyć w swoje możliwości i zmotywować się do pracy nad sobą

 

Do czego może nas zainspirować zwykła dziewczyna?

Jest kilka rodzajów postaw i cech, których ta postać może nas doskonale uczyć. Zerknijcie poniżej.

Życiowa zaradność

Któraż z nas nie chciałaby być bardziej oszczędna, lepiej zarządzać swoim czasem, mieć poczucie, że potrafi dobrze radzić sobie w życiu? Właśnie taka jest zwykła dziewczyna. Nie chodzi tutaj o spektakularne rezultaty, ale o to, aby nieco lepiej ogarniać swoją rzeczywistość. Jeśli szukasz motywacji do tego, by zacząć planować zadania, lepiej kontrolować finanse lub wprowadzić życie zero waste, zwykła dziewczyna może dostarczyć Ci niezłego motywacyjnego kopa.

Książkowe i filmowe przykłady:

–> Jane Austen, „Rozważna i romantyczna”: Elinor Dashwood – po śmierci ojca rodzina Elinor znajduje się w trudnej sytuacji finansowej. Ani jej matka, ani jej siostry nie potrafią przystosować się do zmian. To Elinor sugeruje rozwiązania, które pozwolą im przetrwać – przeprowadzkę do małego domku i ograniczenie wydatków. Jest tytułową rozważną, która sprawuje pieczę nad domowym budżetem i sprawia, że domowe finanse ulegają stabiizacji.

–> Małgorzata Musierowicz, „Opium w Rosole”: Kreska – nastolatka zmuszona do zamieszkania z dziadkiem, gdy jej rodzice trafiają do więzienia. Z dnia na dzień Kreska znajduje się w obcym mieście oraz w trudnej sytuacji finansowej i z perspektywą opieki nad staruszkiem, którego stan zdrowia się pogarsza. Pomimo tych trudności znajduje świetny sposób na dorobienie (oraz zaopatrzenie własnej szafy) – szyje pomysłowe stroje z resztek i sprzedaje je koleżankom.

Wytrwała praca nad swoimi słabościami

Zdecydowanie wolę niedoskonałe postacie, które starają się poprawić swój charakter od tych, które od początku są nieskazitelne. W życiu każdy z nas musi pracować nad tym, aby stawać się lepszym. Lubię, kiedy książki i filmy pokazują rzeczywistość. Postacie, którym udało się przezwyciężyć swoje wady mogą dodać nam pewności, że jest to możliwe również w naszym przypadku.

Książkowe i filmowe przykłady:

–> Lucy Maud Montgomery, „Rilla ze Złotego Brzegu”: Rilla – chociaż Ania również walczyła ze swoimi przywarami, moim zdaniem od początku była zbyt oryginalna, abym mogła się z nią utożsamiać. Zdecydowanie wolę postać jej córki, Rilli, która na początku powieści jest trzpiotowatą i próżną egoistką. A potem wybucha pierwsza wojna światowa. Chociaż Rilla ciężko pracuje nad swoimi charakterem, nie przychodzi jej to łatwo, a po drodze popełnia wiele błędów. Nawet po latach nigdy nie straci do końca swoich przywar – stanie się jednak mądrą, dojrzałą kobietą, w jakiej każda z nas odnajdzie cząstkę siebie.

–> Louisa May Alcott, „Małe kobietki”: Amy March – najbardziej irytująca osóbka w całej książce, która wyrasta na świetną, poukładaną dziewczynę. Amy jako dziecko jest egoistyczna i rozpieszczona, ale trudne wydarzenia sprawiają, że zaczyna zastanawiać się nad sobą i walczyć ze swoimi przywarami. Pod koniec książki to już dziewczyna, która nie tylko troszczy się o innych, ale też jest samodzielna, świadoma swoich ograniczeń i zdolna natchnąć innych do zmiany swojego życia.

Akceptacja siebie i swoich ograniczeń

W zwykłych dziewczynach uwielbiam to, że zawsze pozostają przede wszystkim sobą. Są pogodzone z tym, kim są i jak wygląda ich życie oraz wiedzą, co muszą zrobić, aby je zmienić. Żyją przede wszystkim tu i teraz, starając się wycisnąć jak najwięcej ze swojej sytuacji, jakakolwiek by ona nie była.

Książkowe i filmowe przykłady:

–> J.K. Rowling, seria o Harrym Potterze: Ginny Weasley – może i Ginny zaczynała jako nieśmiała siostra przyjaciela Harry’ego, wpatrzona w tego drugiego jak obrazek. Już za kilka lat zobaczymy w niej jednak dziewczynę, która nie zamierza czekać na wzajemność z jego strony. Ma własnych przyjaciół, którym jest wierna nawet gdy inni ich nie akceptują, rozwija swoje zainteresowania i zdobywa popularność w szkole. Nawet, kiedy Harry najpierw zwraca na nią uwagę, a potem porzuca ją by walczyć z Voldemortem, Ginny potrafi skupić się na walce z Voldemortem zamiast opłakiwaniu utraconej miłości.

–> David Lynch, „Miasteczko Twin Peaks”: Norma Jennings – zwykła kobieta – właścicielka restauracji, żona skazanego, kochanka mężczyzny uwięzionego w związku z zaborczą kobietą. Jej życie nie jest usłane różami, a jednak nie sposób oprzeć się wrażeniu, że stara się korzystać z niego tak, jak to tylko możliwe. Pracuje nad tym, aby jej restauracja prosperowała i wkłada w pieczenie ciast całe swoje serce. Akceptuje to, że Ed nie może odejść od żony i godzi się utrzymywanie ich relacji w tajemnicy. Zawsze uśmiechnięta, wspierająca i mądra – Norma to królowa cierpliwości i świetna inspiracji w zakresie czerpania szczęścia z nawet najmniejszych rzeczy.

Do the right thing – czyli zrób to, co trzeba

My, kobiety, jesteśmy w tym mistrzyniami – zajmujemy się domem, troszczymy się o bliskich, pijemy zdrowe koktajle i ustępujemy miejsca w tramwaju. Postępowanie w zgodzie z konwenansami często jest potępiane, jednak nie każda z nas jest typem wojującej buntowniczki. Nie jest nim też zwykła dziewczyna. W jej przypadku taka postawa zawsze przynosi jej szczęście – a nam otuchę i poczucie, że może tak być również w naszym przypadku.

Książkowe i filmowe przykłady:

–> Elizabeth Gaskell, „Żony i córki”: Molly Gibson – życiowe wybory Molly opierają się również na tym, co zgodne z jej sumieniem – na opiekowaniu się ojcem i chorymi przyjaciółmi, nauce i systematyczności, pracy. Nawet, kiedy przysparza jej to kłopotów, wspiera w kłopotach swoją przybraną siostrę. Na końcu jednak wszyscy przekonują się o tym, że postępowała właściwie, a Molly zdobywa miłość ukochanego.

–> „Galimatias czyli Kogel Mogel”: Kasia Solska – bohaterka tej starej komedii z czasów PRLu to typowa zwykła dziewczyna z małej wioski. Postanawia jednak dochować wierności swoim marzeniom. Zdobywa się na trudny krok i ucieka z domu przed niechcianym ślubem, aby spróbować swoich sił w Warszawie, gdzie pracuje i studiuje jednocześnie. Jak się okazuje, po przejściowych trudnościach, pozwala jej to poznać miłość swojego życia.

Wie, że po burzy wychodzi słońce – nawet bardzo długiej burzy

Najwspanialsze w postaci zwykłej dziewczyny jest to, że teoretycznie jest zupełnie przeciętna, ale w trudnych sytuacjach ujawniają się jej zalety. To dzięki temu przykładowi każda z nas może uwierzyć w to, że można przezwyciężyć wszelkie problemy. Nawet najbiedniejsze z nas mogą stać się bogate. Nawet te spokojne mogą być odważne i waleczne, kiedy sytuacja tego wymaga. Nawet te niepozorne mogą odmienić bieg sytuacji. A po wszystkim normalnie cieszyć się życiem.

Książkowe i filmowe przykłady:

–> „Powrót do Cranford”: Peggy Bell – Peggy jest biedną, niczym niewyróżniającą się dziewczyną, latami znoszącą złe traktowanie ze strony rodziny. Pomimo to potrafi zjednać sobie przyjaciół i zdobyć miłość przystojnego, bogatego Williama. Kiedy ich zaręczyny spotykają się z niechęcią ojca narzeczonego a jej brat popada w poważne tarapaty, cicha i spokojna Peggy wykazuje się ogromnym hartem ducha. Dzięki swojej dobroci i dzielności przezwycięża w końcu opór przyszłego teścia, który udziela związkowi młodych swojego błogosławieństwa.

–> „Holiday”: Iris – chociaż na początku niezbyt wierzy w siebie i w to, że czeka ją coś dobrego, to tak naprawdę nigdy się nie poddaje. Kiedy pojawia się możliwość spędzenia urlopu w USA, nie waha się ani chwili. Na miejscu zaczyna rozumieć, jak nieszczęśliwe i smutne jest jej codzienne życie – a wtedy okazuje się także, że znajduje w sobie siłę, by je zmienić. Poznaje nowych przyjaciół i nową miłość, ale największa zmiana dokonuje się w niej samej i w tym, jak postrzega samą siebie.

 

Dlaczego zwykła dziewczyna tak bardzo do nas przemawia?

Nie tylko dlatego, że łatwo się z nią utożsamiać i dlatego, że jest tak bardzo do nas podobna. Jej postać pokazuje, że nie trzeba być wyrazistą, oryginalną i perfekcyjną, aby odgrywać główną rolę w jakiejś historii. Każda z nas mogłaby być na jej miejscu i poczuć się bohaterką.

Najpiękniejsze w tych postaciach jest to, że kiedy przyjrzymy się zwykłej dziewczynie z bliska okazuje się, że ona tak naprawdę nie jest zwykła. To przypomnienie o tym, że każda z nas skrywa w swoim wnętrzu milion zalet i wielką siłę, które są tam niezależnie od tego, czy inni je dostrzegają. W odpowiednim momencie zawsze możemy po nie sięgnąć – w zgodzie ze sobą, tu gdzie jesteśmy, dzięki pracy i hartowi ducha zmieniając swoje życie na lepsze.

Jaka jest Wasza ulubiona postać filmowej zwykłej dziewczyny/zwykłej kobiety? Znacie którąś z opisanych przeze mnie bohaterek? Szukam nowych poleceń – koniecznie dajcie znać w komentarzach!