Tegoroczne lato rozczarowało miliony Polaków. Mnie akurat nie bo ja nie przepadam za upałami, ale o tym, że lato było beznadziejne (o ile w ogóle się wydarzyło) czytam na blogach i słyszę od rodziny oraz znajomych. Za chłodno, pochmurno i deszczowo. Za chwilę zacznie się jesień a tu nie było jak się nacieszyć ciepłem i wolnymi dniami… Urlop minął tak szybko, znowu trzeba wrócić do pracy, opalenizny nie ma a w październiku pewnie będzie gorąco ale wtedy to już właściwie po co?

 

Słucham tego wszystkiego i robi mi się bardzo przykro.

 

Jest mi smutno bo większość z nas nie potrafi zobaczyć dobrych stron sytuacji tylko dlatego, że odbiega od tego, co sobie wyobrażaliśmy. Bycie totalnie niezadowolonym jest łatwiejsze i nie zmusza nas do porzucania tego, co już znamy. Nawet jeżeli nasze lato w gruncie rzeczy nie było takie złe, to i tak wolimy zatruwać rozmowy z bliskimi negatywną energią i stawiamy na narzekanie oraz marudzenie. Zapominamy jednak przy tym o jednej bardzo ważnej rzeczy.

 

Lato kończy się dopiero za dwa tygodnie.

 

Jeżeli do tej pory nie udało Ci się nacieszyć latem po prostu się z tym pogódź. Wciąż masz trochę czasu, żeby zmienić to, jak będziesz o nim opowiadać. Wciąż możesz zadbać o przyjemne wakacyjne wspomnienia i po prostu nacieszyć się tym, co w lecie najlepsze, bez oglądania się na ten idealny obraz, który znasz z Instagrama i ofert biur podróży.

 

Moje lato również nie było idealne. Pisząc tego posta myślałam jednak o wszystkim tym, co stanowi dla mnie kwintesencję wakacji, o moich najlepszych wspomnieniach i tym, co w lecie kocham. Zebrałam je poniżej w formie inspiracji dla nas wszystkich. Również dla mnie, bo nadal mam dwa tygodnie wakacji, mimo że mój urlop kończy się pojutrze. Kto wie, może rozciągniemy odczarowywanie deszczowego lata na wrzesień? W końcu inspiracji jest aż trzydzieści!

 

Inspiracje na lato – jak się nim cieszyć, jeśli do tej pory Ci się nie udało?

Numer 1: Kup na targu świeże jagody. Albo jedź do lasu i nazbieraj je własnoręcznie. A potem zjedz je z cukrem lub zrób z nich przepyszne pierogi.

Numer 2: Jedź się wykąpać w jeziorze. Jest za zimno? Zamocz w wodzie tylko stopy albo posiedź na jego brzegu.

Numer 3: Wybierz się na wycieczkę rowerową. W wielu miastach masz do dyspozycji rower miejski lub wypożyczalnie, które uratują Cię, jeśli nie masz własnego sprzętu.

Numer 4: Wyjdź z domu w sukience w kwiaty i sandałach.

Numer 5: Zadbaj o ładną opaleniznę. Twoim sprzymierzeńcem zostanie balsam brązujący – daje szybki efekt i jest zdrowszy niż wielogodzinne wylegiwanie się na słońcu (którego być może nie ma). Przetestowałam wiele z nich i zdecydowanie polecam Dove oraz Lirene (mam wariant do jasnej karnacji).

Numer 6: Kup najtańszą oranżadę w małym sklepiku i wypij ją duszkiem tuż za jego drzwiami.

Numer 7: Wyjdź na spacer bez torebki i telefonu, tak jak stoisz.

Numer 8: Noś kwiaty we włosach, nawet jeśli uważasz, że Ci nie wypada (spinkę, wianek, może modną opaskę?).

Numer 9: Zrób i wypij przepyszną lemoniadę. Taką wiesz, jak z Pinteresta, ze świeżymi listkami ziół i owocami, najlepiej ze słoika.

Numer 10: Zabierz się za przetwory. W zależności od tego, jakie masz warzywa, co lubisz jeść albo ile masz czasu zdołasz przygotować kiszone ogórki, kompot lub przecier pomidorowy. Jeśli naprawdę nie masz czasu zrób leczo, włożone w słoiki wytrzyma w lodówce trzy tygodnie. Gwarantuję – będziesz z siebie dumna.

Numer 11: Wstaw do wazonu świeże kwiaty, najlepiej własnoręcznie nazbierane na łące lub w ogródku. Teraz kwitną astry, dalie i hortensje.

Numer 12: Poczytaj książki Jane Austen na leżaku/hamaku. Są wprost stworzone na letnie miesiące – lekkie, zabawne i przyjemne. Poza tym, czy może być lepszy czas na to, aby czytać książki o miłości?

Numer 13: Połóż się na trawie i patrz w niebo. Opcjonalnie może być ławka w parku lub huśtawka.

WP_20150703_12_51_57_Pro

Tutaj niebo w Puszczy Zielonce niedaleko Poznania.

Numer 14: Rozpal ognisko lub grilla. Nie dasz rady? Słuchaj odgłosów ogniska na Noisli tuż przed zaśnięciem.

Numer 15: Wejdź na drzewo – po to, aby zebrać z niego owoce albo po to, aby poczuć się jak dziecko i pomarzyć.

Numer 16: Pada deszcz? Wyjdź z domu bez kurtki i parasola. Idź do najbliższego sklepu po czekoladę i zjedz ją w drodze powrotnej do domu. I żadnego łamania na cząstki, gryziemy całą tabliczkę!

Numer 17: Zjedz lody z ulicznej budki.

Numer 18: Zagraj w badmintona.

Numer 19: Pobaw się ze zwierzakiem na świeżym powietrzu. Nie masz własnego? Być może ktoś z Twoich znajomych chętnie wypożyczy Ci swojego psa na długi spacer.

Numer 20: Pomaluj paznokcie na wyrazisty, letni kolor. W moim przypadku królują cukierkowe róże i jaskrawy pomarańcz.

Numer 21: Wybierz się w podróż pociągiem. Stań na korytarzu przy otwartym oknie i po prostu patrz przez okno.

Numer 22: Zrób zielnik. Ususzone rośliny możesz położyć na białym papierze, oprawić w ramkę i powiesić na ścianie.

Numer 23: Zorganizuj przyjęcie na dworze. Nie masz ogródka? Może być balkon albo kocyk w miejskim parku.

Numer 24: Wskocz do miejskiej fontanny. Jest Ci zimno? Posiedź nad jej brzegiem i obowiązkowo wrzuć grosik na szczęście.

lato, fontanna, wieczór, spokój, miasto

Moja ukochana poznańska fontanna w parku naprzeciwko Opery. Miejsce corocznej letniej randki z najlepszą przyjaciółką.

Numer 25: Obserwuj spadające gwiazdy. Sierpień jest do tego wprost idealny, pod warunkiem że masz możliwość udania się na obrzeża miasta lub na wieś.

Numer 26: Usiądź na progu/schodkach prowadzących do Twojego domu lub na ławce przed blokiem. Możesz tam robić tak naprawdę wszystko, ważne żeby znów poczuć się jak dziecko, które wraca do domu tylko na obiad i nie przejmuje się, że pobrudzi ubrania.

Numer 27: Wybierz się na spacer po polu tuż po żniwach i wdychaj zapach skoszonego zboża (mam nadzieję, że nie masz alergii).

Numer 28: Wypij piwo w ogródku jakiejś przyjemnej restauracji.

Numer 29: Pójdź na spacer do lasu. Po prostu.

Numer 30: Umyj włosy i pozwól im wyschnąć na wietrze.

 

I to tyle. Z czym Wam się kojarzy lato? Jakie macie plany na najbliższe dwa tygodnie? Koniecznie dajcie znać w komentarzach!

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz