Tylko trzy, zapytacie? Tak jakoś wyszło. Teraz wszyscy interesują się zdrowym stylem życia – widzę to nawet po tym, że na urodziny w pracy coraz częściej przynosimy „zdrowe” słodycze. Kobiety, które mnie inspirują według mnie są w tym dążeniu do zdrowia autentyczne. Trafiają do mnie i naprawdę potrafią mnie zmusić do tego, żeby zrobić coś dobrego dla siebie. Możliwe, że dobrze je znacie, ale kto wie – może jeszcze o nich nie słyszałyście? A jeśli same chciałybyście podzielić się przykładem kogoś, kto Was motywuje do rezygnacji z cheeseburgera, koniecznie podzielcie się w komentarzu!

 

Kobiety, które mnie inspirują #1: Agnieszka Maciąg

Agnieszki pewnie nie trzeba Wam przedstawiać – dla Polek jest guru zdrowego stylu życia. Nie mam tutaj na myśli zdrowia pojmowanego jako bycie fit, sześciopak i hasła w stylu „możesz wszystko”. Agnieszka Maciąg koncentruje się nie tylko na wyglądzie naszego ciała i posiłków na naszym talerzu, ale sięga głębiej do naszego wnętrza. Jej filozofia życiowa kładzie spory nacisk na duchowość i harmonijne funkcjonowanie całego naszego organizmu.

Tym, co mnie do niej przekonało jest bijąca od niej niezwykła aura. Chociaż mogę jej doświadczyć tylko poprzez jej bloga i książki, z jej słów bije ogrom ciepła, spokoju, miłości i radości. A zatem mam stuprocentowy dowód na to, że styl życia propagowany przez Agnieszkę po prostu się sprawdza. 🙂

Co zawiera w sobie zdrowy styl życia według Agnieszki Maciąg? Bogactwo sprawdzonych przez nią, różnorodnych praktyk z całego świata. Bardzo cenię ten eklektyzm i możliwość korzystania z jak najszerszego spektrum wiedzy. W jej książkach znajdziemy typowo polskie przepisy na kiszonki ale też dania zgodne z kuchnią pięciu przemian. Z jednej strony Agnieszka będzie nas namawiać do śpiewania mantr, z drugiej do modlitwy i proszenia o wstawiennictwo aniołów. Każda z nas znajdzie tutaj coś dla siebie.

Dzięki Agnieszce uświadomiłam sobie wreszcie jak wielką moc mają nasze myśli i słowa. Teraz pracuję nad tym, aby tych negatywnych pojawiało się u mnie jak najmniej. Często korzystam z jej przepisów. Uczę się przywiązywać większą uwagę do tworzenia w naszym domu dobrej atmosfery. Popołudnie z jej tekstami jest jak rozmowa z ukochaną, mądrą ciotką – pełne inspirującej kobiecej mocy.

Na początek polecam Wam bloga Agnieszki. Na drugi ogień koniecznie przeczytajcie jej książkę „Pełnia Życia”, która jest na mojej liście książek, które naprawdę zmieniły moje życie.

 

Kobiety, które mnie inspirują #2: Cassey Ho

Cassey jest w tym zestawieniu najmłodsza. Podobno jest posiadaczką jednego z najpopularniejszych kanałów na YouTube w kategorii fitness więc całkiem możliwe, że już się z nią zetknęłyście. Szczególnie jeśli jesteście fankami pilates, bo to właśnie ta dyscyplina jest jej specjalnością. 🙂

Jeśli zastanawiacie się, co jest w niej takiego inspirującego, obejrzyjcie po prostu którykolwiek z filmików na jej kanale. Nie ma znaczenia, czy to vlog czy filmik z zestawem ćwiczeń, Cassey jest ciągle uśmiechnięta! Ćwicząc przy jej zestawach mam wrażenie, że jestem w jednym pokoju z przyjaciółką. Poświęca wiele uwagi podstawom oraz udostępnia sporo filmików dla początkujących.

Poza fantastycznymi treningami lubię też jej bloga i podejście do zdrowego stylu życia oraz ciała. Cassey nie ma figury modelki i nie wstydzi się tego. Przeciwnie, namawia do ćwiczeń dla poprawy swojego samopoczucia, w zgodzie z własnym ciałem i z szacunkiem do niego. Ta swobodna, niezbyt nachalna atmosfera w trakcie jej treningów przywróciła mi autentyczną radość z ruszania się. Przestałam obsesyjnie skupiać się na rezultatach i nareszcie ćwiczę dla przyjemności.

Jest jeszcze jeden powód, dla którego ją uwielbiam – bardzo lubię na nią patrzeć. Jest uśmiechnięta, zadbana, zawsze ładnie ubrana. To z kolei powoduje, że sama chciałabym zadbać o swój wygląd nieco bardziej. Bardzo przyjemne uczucie!

Zerknijcie koniecznie na bloga Cassey oraz jej kanał na YouTube. Polecam też wyzwanie dla początkujących – zaczęłam je wczoraj po krótkiej przerwie, może też chcecie dołączyć?

 

Kobiety, które mnie inspirują #3: Mädchen Amick

Na pewno będziecie ją kojarzyć, jeśli oglądałyście Twin Peaks lub Riverdale. W tym pierwszym serialu Madchen Amick gra moją ulubioną postać – Shelly, modelową zwykłą dziewczynę o dość pogmatwanym życiu. To idealny wybór, bo w samej Madchen Amick też jest coś ze zwykłej dziewczyny. Oglądając ją na ekranie, ale i czytając jej wypowiedzi czuje się w niej naturalność, prostotę i autentyczność. Mnie kupiła tym od razu!

Mädchen Amick stała się dla mnie ogromną inspiracją w temacie zdrowego odżywiania. W ogóle nie je laktozy i rafinowanego cukru jeszcze od czasów, kiedy była nastolatką, oraz unika glutenu. Swego czasu próbowałam wytrwać na podobnej diecie więc tym bardziej podziwiam jej konsekwencję. Przekonała mnie też do tego, aby ponownie dać szansę wodzie kokosowej, która nie smakowała mi za pierwszym razem.

Nie miałabym nic przeciwko temu (a nawet mam wszystko za tym), aby po czterdziestce wyglądać tak, jak Mädchen. Chociaż nie jest już tą samą drobniutką blondyneczką co w pierwszym sezonie Twin Peaks, jest niesamowicie kobieca (regularnie pojawia się w rankingach najseksowniejszych kobiet świata). Widać, że dobrze czuje się w swoim ciele i potrafi traktować je z miłością i szacunkiem – coś, czego ciągle się uczę.

No i nareszcie, łączy nas przecież miłość do chipsów! 🙂

Jeśli chcecie zapoznać się z nią bliżej, ogromnie polecam Wam na pewno dwa wspomniane już seriale. Zerknijcie też na jej stronę internetową i tę stronę, z której dowiecie się więcej o jej diecie i innych zdrowych nawykach.

 

Oto kobiety, które mnie inspirują w kategorii zdrowy styl życia. Kto jest dla Was inspiracją? Kogo najchętniej podglądacie, u kogo podpatrujecie codzienne nawyki? Nie mogę się doczekać, żeby przeczytać o tym, kogo wytypujecie. 🙂