Uwielbiam blogowe tagi i bardzo się cieszę, czytając takie wpisy u innych. Większość czytanych przeze mnie regularnie blogerów staje mi się w pewnym sensie bliska i cieszę się, mogąc dowiedzieć się o nich czegoś więcej. Wspaniale jest odkrywać podobieństwa oraz poznawać zabawne i interesujące fakty na ich temat. W końcu to osobowość autora najbardziej przyciąga nas do jego bloga, prawda? Z przyjemnością czytałam odpowiedzi na pytania w ramach tagu Liebster Blog Award, jakich udzielała na swoim blogu Ola z Whattoseeinturkey.com. Szczerze mówiąc Turcja nigdy nie była krajem, który bardzo by mnie interesował, ale sposób, w jaki Ola opisuje życie w tym państwie i jej sympatyczne, przyjazne nastawienie sprawiły, że czytam jej wpisy regularnie od pierwszej wizyty na tym blogu.

Tym bardziej ucieszyłam się, kiedy okazało się, że nominowała mnie do udziału w zabawie. Ideą Liebster Blog Award jest promowanie mniej znanych, interesujących blogów. Udzielamy odpowiedzi na jedenaście pytań ułożonych przez osobę, która nas nominowała, po czym sami wymyślamy jedenaście nowych pytań i nominujemy kolejne blogi (widziałam różne wersje dotyczące tego, ile ma ich być – podobno od pięciu do jedenastu). Należy również podać link do bloga osoby, która nas nominowała oraz poinformować osoby, które sami chcemy wytypować do Liebster Blog Award.

Jeśli chcecie dowiedzieć się o mnie rzeczy, o których wcześniej nie wspominałam na blogu, poniżej znajdziecie moje odpowiedzi na jedenaście pytań. A na samym dole – lista nominowanych przeze mnie i moje pytania!

1. Jakie miejsce w Turcji chciałabym odwiedzić?

Jak pisałam już powyżej, Turcja jakoś nigdy specjalnie mnie nie interesowała i nie myślałam o niej jak o potencjalnym kierunku podróży. Szczerze mówiąc raczej wolałabym Skandynawię lub Rosję. Cudownie byłoby jednak wziąć kąpiel w Morzu Martwym, gdzie zasolenie jest tak duże, że nasze ciało unosi się bezwładnie i nie da się utonąć. Chciałabym też odwiedzić targ z lokalnymi produktami i spróbować tradycyjnej, mocnej kawy oraz herbaty – więc może jakaś mała kawiarenka w Stambule? Byłabym bardzo szczęśliwa, gdybym do tego mogła spróbować prawdziwej chałwy – ubóstwiam ją w każdej postaci.

2. Co najbardziej lubisz w miejscowości, w której teraz mieszkasz?

poznan, kosciol najswietszego zbawiciela, most teatralny, najlepsze miejsce w Poznaniu, Liebster Blog Award, mikrożycie

Zdjęcie pochodzi ze strony www.fotoportal.poznan.pl

W Poznaniu jest pewne fantastyczne miejsce – a właściwie część miasta – którą uważam za coś absolutnie wyjątkowego i nie do podrobienia. Są to okolice pomiędzy Mostem Teatralnym a Placem Wolności. Z Mostu Teatralnego mamy przepiękny widok na tory kolejowe, budynek Opery i secesyjne kamieniczki, o których na pewno słyszeli wszyscy fani Małgorzaty Musierowicz. Mamy skwerek zwany Teatralką i drugi, naprzeciwko Opery, z fontanną, starymi drzewami i pięknymi rabatami kwiatów. Są wspaniałe kawiarnie – Sweet Surrender i Ptasie Radio – a także stare budynki uniwersyteckie i mój ulubiony pub w podziemiach Zamku Cesarskiego. Zdecydowanie wolę te miejsca od przepełnionego Starego Rynku i polecam je każdemu, kto chce poczuć klimat Poznania w jego najlepszej postaci.

opera, teatr wielki, Poznań, park, Fredry, mikrożycie, najlepsze miejsce w Poznaniu

Zdjęcie pochodzi ze strony www.fotoportal.poznan.pl

3. Czy przywozisz pamiątki z podróży? Jeśli tak to jakie?

Zazwyczaj nie przywożę żadnych pamiątek z podróży bo ich czasy świetności na ogół nie trwają długo a ja nie lubię mieć w domu zbyt wiele przedmiotów. Jeśli miałabym coś wybrać to zdecydowałabym się na kubeczki lub wzorzyste miseczki, przepadam za nimi. Póki co zadowalam się tonami zdjęć oraz kolekcjonowaniem wszelkiego rodzaju biletów wstępu do zoo, muzeów, na kolejkę górską itp. Kiedy podróżuję sama zawsze staram się przywieźć coś pysznego dla moich bliskich.

4. Czy jest coś, co zabierasz ze sobą w każdą podróż?

Raczej nic konkretnego ani nic o sentymentalnej wartości. Mam swój niezbędnik, który zawsze znajduje się w mojej torebce, ale te przedmioty noszę przy sobie nie tylko w podróży a poza tym planuję osobny post na ten temat. 😉

5. Czy jest film, który oglądałaś milion razy?

Jestem wielką fanką filmów i seriali kostiumowych. Wiele z nich oglądałam niezliczoną ilość razy. Duma i Uprzedzenie (nowa wersja), Becoming Jane czy Cranford to tytuły, które nigdy mi się nie znudzą.

6. Wolisz czytać książki czy gazety, czasopisma?

Zdecydowanie książki, nie wyobrażam sobie bez nich życia! Mam jednak kilka ulubionych gazet, które najchętniej zabieram ze sobą do pociągu. To taki sposób na celebrowanie podróży. Najczęściej wybieram Sens, Zwierciadło lub Wysokie Obcasy.

7. Wersja papierowa, ebooki a może audiobooki?

To zależy od sytuacji, miejsca i ilości czasu, jakim dysponuję. Najbardziej lubię papierowe wydania (chyba jestem tradycjonalistką), a z audiobooków korzystałam jak do tej pory jedynie kilka razy, przy wykonywaniu żmudnej i powtarzalnej pracy, która nie wymaga zbyt dużej koncentracji.

8. Jesteś typem zbieracza czy minimalisty?

Raczej minimalisty. Uwielbiam porządkować i wyrzucać zbędne rzeczy, co często powodowało tarcia pomiędzy mną a moją uwielbiającą chomikować przedmioty mamą. Przede mną jednak jeszcze długa droga – nadal mam skłonność do nieprzemyślanych zakupów, szczególnie ubrań i kosmetyków. Nie do końca przemawia do mnie również idea kupowania rzeczy bardzo dobrej jakości, które mają nam służyć przez lata – głównie dlatego, że na pewno dość szybko by mi się znudziły!

9. Jaki jest najważniejszy składnik w Twojej kuchni?

Słodka papryka! Serio, dodaję ją do niemal wszystkiego (no, może nie do ciasta) i to zazwyczaj w dużej ilości. Nadaje potrawom niesamowity, wyrazisty. Ciężko byłoby mi też bez ziół, w szczególności bez bazylii.

10. Wolisz oglądać seriale czy filmy?

Zdecydowanie filmy bo zajmują mniej czasu niż wieloodcinkowe serie. Nie muszę się bać, że stracę kontakt z rzeczywistością po czym obudzę się za trzy dni w brudnym mieszkaniu, szlochając nad zakończeniem ostatniego sezonu. Lubię jednak miniseriale BBC (oczywiście kostiumowe) oraz takie hiciory jak Gra o Tron, którą oglądam razem z moim chłopakiem.

11. Ugotowałaś (ugotowałeś) kiedyś danie, z którego jesteś dumna (dumny) albo było kompletnym niewypałem? Jeżeli tak, to jaka to była potrawa?

Nie do końca jest to potrawa, ale akcja toczyła się w kuchni i ma poniekąd związek z turecką tematyką.

Jako nastolatka uwielbiałam eksperymentować z naturalnymi sposobami pielęgnacji (w sumie zostało mi to do dziś). W Internecie natrafiłam na wzmiankę o paście cukrowej do depilacji, przeczytałam pierwszy artykuł i wpadłam na kilka godzin. To było to! Postanowiłam zrobić pastę cukrową sama, co podobno miało być proste, bezbolesne i tanie. Przygotowałam składniki i ściśle trzymając się instrukcji uważyłam pyszny, słodki i twardy karmel. Po rozgrzaniu nie dawał jednak zbyt wysokiej skuteczności, uznałam zatem, że coś ewidentnie było nie tak. Postanowiłam spróbować jeszcze raz.

Po kilku minutach po raz kolejny doprowadziłam do powstania karmelu. Tym razem postanowiłam jednak gotować go znacznie dłużej. Uparcie mieszałam masę nawet wtedy, gdy z ciemnobrązowej zmieniła kolor na czarny a z garnka zaczęły buchać kłęby gęstego dymu (czuliście kiedyś zapach świecy dymnej?). Skóra na ręce, w której dzierżyłam łyżkę zrobiła się intensywnie żółta a pasta cukrowa zmieniła się w twardą, czarną masę, przypominającą wulkaniczne szkliwo i skutecznie opierającą się dalszym próbom mieszania (przecież się nie poddam). Garnek udało się uratować – po kilku dniach moczenia w wodzie spalenizna w końcu odpadła. Gorzej było ze skórą na mojej ręce, która długo jeszcze nosiła ślady intensywnej żółci pomimo wielu godzin spędzonych na szorowaniu jej peelingiem i kwaskiem cytrynowym.

To była moja ostatnia próba przygotowania pasty cukrowej w domu.

 

Przyszła pora na listę moich pytań i blogów, które nominuję do dalszego udziału w Liebster Blog Award. Oto one:

  1. Jaka jest Twoja ulubiona postać z Harry’ego Pottera i dlaczego?
  2. Kim chciałaś zostać w przyszłości jako dziecko?
  3. Gdybyś mogła posiadać jakąś supermoc, co byś wybrała? Dlaczego?
  4. Jaki film zawsze poprawia Ci humor?
  5. Czy masz jakiś własny sposób na to, jak się zrelaksować po trudnym dniu? Co to takiego?
  6. Gdybyś mogła urodzić się w innej epoce, jaką byś wybrała?
  7. Czy wierzysz w przesądy? Jeśli tak, to w jakie?
  8. Jakiego koloru nigdy, przenigdy na siebie nie założysz?
  9. Koty czy psy?
  10. Jaka jest Twoja ulubiona pora roku? Dlaczego?
  11. Twój ulubiony film na Boże Narodzenie to…?

Nominując kolejne blogerki (tak jakoś wyszło, że to same kobiety) do Liebster Blog Award wybierałam zarówno te osoby, których blogi czytam najdłużej, jak i te, do których trafiłam nie tak dawno temu i zauroczona zostanę na dłużej:

Dziewczę z liściem

Ruda Wstążka

Ciągle szukam siebie

Create Your Space

Przekrocz siebie

Plantacja pozytywnych myśli

Definiuję

Kropla Arganu

Moje Wywody

Mówiąc Słowami

Naczytane

Mam nadzieję, że Wam się spodoba – na całe szczęście udział w Liebster Blog Award jest dobrowolny. 🙂

 

Miłego tygodnia!

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz