Co robię, kiedy teoretycznie powinnam sprzątać, uczyć się, rozwijać? Co mnie zachwyciło, zaciekawiło i skutecznie odciągnęło od codziennych obowiązków? Co pozwoliło zapomnieć o codzienności, trudnościach, zmartwieniach? Co trzyma mnie przy życiu, kiedy wiem, że jedyne czego chcę to… chcę uciec?

  1. Na przykład ten portal. Wciąga i koniec – sprawia, że w mgnieniu oka mija mi nie tylko przejazd z pracy do domu, ale nawet dwie godziny nocnej jazdy w Polskim Busie. Duża część z tych artykułów zawiera w sobie sporą dozę nie zawsze przekonywującej sensacji, ale i tak jest to wszystko niesamowicie ciekawe. A to przecież tylko historia!
  2. Z taką fototapetą na ścianie już nigdy nie musiałabym ubolewać nad tym, że w mieście tak rzadko można je zobaczyć.
  3. Gdybym mogła to nie uciekałabym do Internetu. Uciekłabym do lasu. Nad rzekę. Gdziekolwiek, gdzie można rozpalić ognisko. Trzaskający ogień, dźwięki nocy, smak pachnącej dymem kiełbasy – to by mi pomogło. A tymczasem na brak ogniska pomaga mi ten kanał na YouTube. To gdzie zamierzasz rozpalić swoje? W pracy, przy sprzątaniu, do nauki?
  4. Kiedy chcę uciec, zawsze patrzę na ptaki. Czy to sroki za oknem mojego biura, czy gołębie wijące gniazdo tuż przed moim nosem, czy śpiewające kosy w parku – ptaki mają w sobie coś takiego, że już samo patrzenie na nie dodaje człowiekowi sił. I chyba dlatego bardzo podoba mi się ten zegar.
  5. Nie chcę uciec od drugiego człowieka. Od problemów, od codzienności, obowiązków – czasami tak. Ale kiedy myślę o tym, że to mogłaby być moja babcia wiem, że chcę zostać. Pomóc.
  6. Czasami uciekam w książki i filmy, najczęściej te ukochane z dzieciństwa. Jeśli tak, jak ja kochasz Anię z Zielonego Wzgórza to może zainteresuje Cię prawdziwa historia jej sukienek z bufiastymi rękawami? (angielski)
  7. Nigdy nie przyszłoby Ci do głowy, żeby pojechać w pewne miejsce na Mazowszu, do którego ja często chcę uciec. Robię to dlatego, że to mój rodzinny dom, ale Ty możesz zechcieć udać się tutaj – i uciec na chwilę od tego, jak wygląda miejski świat w dwudziestym pierwszym wieku. Może marzysz o prawdziwych świętach Wielkiejnocy, o zdrowym jedzeniu, świeżym powietrzu, o prostocie i pięknie? W każdą pierwszą niedzielę miesiąca czeka na Ciebie inna impreza tematyczna, a poza nimi również nie będziesz narzekać na nudę.

A Ty dokąd się udajesz, kiedy masz ochotę uciec od codzienności? Co pomaga Ci przetrwać? Może podrzucisz mi nowy link, dzięki któremu uda mi się na chwilę oderwać od rzeczywistości?