Jako dziecko nie do końca cieszyłam się, kiedy dostawałam w prezencie coś słodkiego. Wtedy znacznie bardziej liczyła się dla mnie nowa lalka czy książka. Dzisiaj jednak nie pamiętam już żadnej z tych zabawek. Święta kojarzą mi się z mandarynkami i czekoladą Wedla od babci, zawsze w foliowej reklamówce. Boże Narodzenie to też barszcz z suszonych grzybów, mało popularny w każdym innym domu poza naszym. Jest sernik z czekoladą na wierzchu, kasza manna z malina i smak krówek, który sprawia, że myślę o moim dziadku. Tysiące wspomnień i emocji, dzięki którym dzisiaj wiem, że jedzenie to doskonały prezent.

Poniżej znajdziecie listę smakowitych inspiracji na bożonarodzeniowe podarunki – częstujcie się!


Herbata, którą widzicie na zdjęciu, pochodzi z Kazimierza. Moja mama przywiozła ją z wakacyjnego wyjazdu. Sama jej nazwa to połowa przyjemności. Aromat pomarańczy i wanilii kojarzy mi się z łagodnym słońcem oświetlającym kamieniczki na brukowanym rynku – a w Kazimierzu nigdy nie byłam! Jeśli chcecie sprawić komuś podobny prezent, koniecznie zajrzyjcie do sklepu Olgi, gdzie można spotkać takie perełki jak np. Letni Świt czy Księżycowy Blask. Polecam Wam również jej bloga. Uwielbiam na niego zaglądać.

Mało kto wie, jak bardzo dobre (i niedrogie) są wina z Europy Wschodniej, a konkretnie z Mołdawii, Węgier czy Bułgarii. Jeśli szukacie delikatnego i lekkiego, kobiecego wina, możecie śmiało strzelać we wszelkiego rodzaju Muscaty. Przetestowane na wielu koleżankach i kuzynach oraz jednym wieczorze panieńskim. Do kupienia np. tutaj.

W sklepach coraz częściej da się zauważyć gotowe mieszanki do wypieku muffinek czy innych pyszności (znajdziecie je m.in. w Piotrze i Pawle, a ostatnio także w Biedronce). To uroczy i oryginalny pomysł na prezent. Możecie je również przygotować samodzielnie – przepis znalazłam na blogu Czekoladą Utkane. Pochłonął mnie na długie godziny!

Szukacie jakiegoś sprawdzonego pomysłu na smakołyki dla dzieci? Kupcie im zabawne słodycze w stylu Fasolek Wszystkich Smaków. Sprawdzi się także dla dorosłych fanów Harry’ego Pottera ale ostrzegam – próbowałam i naprawdę są wszystkich smaków!

https://www.instagram.com/p/BCQflaGHkIn/

Jeżeli w najbliższym czasie zamierzacie udać się w podróż spróbujcie przywieźć swoim bliskim coś z lokalnych przysmaków. Być może nie będą to dalekie wojaże i skończy się na piernikach z Torunia albo piwie z niewielkiego browaru (jeśli będziecie w okolicach Łodzi spróbujcie upolować Koreb), ale z pewnością wywoła to uśmiech na twarzach Waszych bliskich. Moim zdaniem to bardzo miły gest i sama staram się go praktykować ilekroć wyjeżdżam. To również świetny sposób na przypomnienie przyjaciołom miłych chwil, wspólnie spędzonych w danym miejscu.

Dobra kawa to dla wielu z nas podstawa, ale wisienką na torcie może stać się smakowy syrop, dzięki któremu nawet w domowym zaciszu przygotujemy latte niczym z najlepszej kawiarni. Polecam te firmy Monin, które pewnie znacie z widzenia – pyszne i estetyczne. Do kupienia w Piotrze i Pawle.

Czekoladki to już standard jeśli chodzi o prezenty, ale to wcale nie oznacza, że muszą być nudne. Sprawdźcie, co w swojej ofercie ma firma Karmello. Ich pralinki są nie tylko prześliczne, ale też przepyszne, aksamitne, o lekko karmelowym smaku. Poza tym macie możliwość skomponowania własnej bombonierki, a to wszystko w estetycznym i eleganckim opakowaniu oraz za naprawdę przystępną cenę.

Omnomnomnom #Karmello #czekoladki #foodporn #yummie #mniam

A post shared by Marta (@mikrozyciee) on

Niektóre z tych przyjemności mogą wydawać się nieodpowiednie dla osób, które dbają o linię i starają się zdrowo odżywiać. Postawcie na sok z czarnego bzu! To smak mojego dzieciństwa, który odganiał wszelkie przeziębienia oraz zaspokajał ochotę na coś pysznego i słodkiego. Jego właściwości zdrowotne można wyliczać bez końca i z pewnością doceni go każdy fan zdrowej, ekologicznej żywności oraz naturalnych metod leczenia. Moja babcia już nie robi go własnoręcznie dlatego w razie potrzeby wspomagam się tym soczkiem i obiecuję sobie co roku, że wreszcie przyrządzę go samodzielnie.

Świetnym sposobem na podarowanie komuś odrobiny magicznej, zimowej atmosfery jest zestaw do przygotowywania grzanego wina. To oryginalny prezent, który możemy przygotować własnoręcznie i umilić komuś w ten sposób świąteczny wieczór. Instrukcję, jak go przyrządzić znajdziecie np. tutaj.

Połączyć coś pysznego z własnoręcznie przygotowanym prezentem można także obdarowując kogoś domowymi przetworami w estetycznym, uroczym słoiczku. Taka konfitura z pomarańczy, pachnąca goździkami, będzie idealna na tę porę roku. Sama zabieram się do jej przygotowania, podobnie jak wielu innych przepisów z tego bloga – polecam!

Wiele osób pakuje dla swoich znajomych własnoręcznie upieczone pierniki. I cóż w tym dziwnego? Wszyscy je uwielbiamy, a ich dekorowanie to czysta przyjemność. Sama tego nie robię, ale uważam to za świetny pomysł i z pewnością wdrożę go w życie, kiedy dorobię się normalnego piekarnika. Aktualnie mam taki – pierniki, które z niego wychodzą mają moc odbierania życia.

https://www.instagram.com/p/_ePGAlHkAZ/

Dla tych z Was, którzy lubią eksperymentować w kuchni mam też przepis na domowy likier kokosowy w stylu Malibu. Miałam okazję go próbować i jest przepyszny, a do tego tani. Satysfakcja związana z przygotowaniem go własnoręcznie murowana! Przepis pochodził z tego bloga – macie do wyboru wariant z klasycznym mlekiem skondensowanym oraz z mlekiem kokosowym.

Czy Wy też macie wrażenie, że Polacy zaczynają coraz bardziej eksperymentować w kuchni? Wegańskie i kulinarne blogi powstają jak grzyby po deszczu, a na sklepowych półkach już dawno przestał królować olej słonecznikowy. I to właśnie nierafinowany, porządny olej to dobry prezent dla tych, którzy dbają o zdrowie i uwielbiają gotować. Może skusicie się na kokosowy lub ten z pestek dyni?

Zależy Wam na tym, aby Wasz prezent był nie tylko smakowity, ale też pozostawił po sobie niezapomniane wspomnienia? Być może zdecydujecie się zafundować komuś kolację w ciemnościach, degustację czekolady albo romantyczną kolację we włoskiej restauracji. Poszukajcie stron z voucherami online lub popytajcie o karty podarunkowe w ulubionych miejscach.

Mam nadzieję, że moje pewniaki pod choinkę choć trochę Wam się spodobały. Może podsuną Wam pomysł na prezent na ostatnią chwilę? Dajcie znać, czy zakupy podarunków już za Wami!

 


Podobało Ci się? Jestem też tutaj:

[DISPLAY_ULTIMATE_PLUS]