W tym roku święta rozpoczęły się dla nas szybko – już tydzień temu odbyła się nasza pierwsza Wigilia (a przed nami jeszcze dwie)! W związku z tym nie tylko przez chwilę było mnie mniej na blogu, ale też wszystkie świąteczne przygotowania trzeba było rozpocząć dużo wcześniej. W połowie listopada mieliśmy już kupione wszystkie prezenty. W tym roku wyjątkowo nasi bliscy mieli bardzo precyzyjne oczekiwania względem Mikołaja. 🙂 Zazwyczaj kupowanie prezentów zajmuje mi sporo czasu – głównie dlatego, że nigdy nie jestem pewna, z czego tak naprawdę ucieszy się dana osoba i co dla niej wybrać. Jeżeli macie podobnie to być może przyda Wam się poniższe zestawienie – zebrałam w nim pomysły na prezenty dla miłośników natury i życia na wsi.

To mocno subiektywne zestawienie – znajdziecie tu tylko pozycje, które sama przetestowałam, które bez wahania kupiłabym swoim przyjaciołom lub które skradły moje serce od początku. Jeżeli więc ktoś z Waszych bliskich to prawdziwa leśna dusza i amator wiejskiej sielanki, mam nadzieję, że znajdziecie tutaj inspirację lub potrzebne wskazówki. 🙂 A żeby dodatkowo sobie pomóc, podzieliłam prezenty dla miłośników natury na kilka kategorii. Zobaczcie same!

 

Prezenty dla miłośników natury i życia na wsi – Kobieta

–> Piękny, minimalistyczny i – nie wiedzieć czemu – kojarzący mi się z Doliną Muminków. Taki naszyjnik poproszę! Albo takie kolczyki – dawno temu już wypatrzone na Pintereście.

–> Kto powiedział, że pendrive ma być plastikowy? Po co, skoro może być taki?

–> Kosmetyków naturalnych jest na naszym rynku całe mnóstwo. Dlaczego zatem polecam Wam właśnie Make Me Bio? Po pierwsze dlatego, że to polska marka. Po drugie dlatego, że sama długo ich używałam i myślę, że miały swój spory udział w uspokojeniu mojej trądzikowej cery. Po trzecie dlatego, że ich używanie to czysta przyjemność. Zawsze kiedy używałam różanego kremu myślałam sobie, że właśnie takie musiały być kremy naszych prababek – pachnące po kobiecemu, kwiatami, delikatne i kremowe, zamknięte w ciemnych słoiczkach…

–> Ziołowa herbata to samo zdrowie i magia natury zaklęta w niewielkim kubku. Zazwyczaj te, które widuję w sklepach nie wyglądają jednak szczególnie pięknie – za to herbatki na tej stronie mają przepiękne opakowania i jest ich naprawdę ogromny wybór. W dodatku zdrowe, ekologiczne i polskie!

–> A jak już ziołowa herbatka to i obowiązkowo kubeczek. Może taki, jakby wyjęty prosto z babcinego kredensu? Piękny, polski produkt o długiej tradycji. Sama mam w domu podobny – chociaż mojego wzoru nie ma już na stronie internetowej.

–> Chciałabym dojeżdżać do pracy rowerem. Dojeżdżałabym, gdyby była choć trochę bliżej mojego domu. Idea podróżowania wszędzie rowerem mi się podoba. Rowerem wszędzie jest blisko. A jak jest rower, to musi być i koszyk – na torebkę, zakupy, bukiet świeżych kwiatów. Może taki?

–> Coś dla miłośniczek natury i DIY chociaż ten link to bardziej tutorial i inspiracja niż konkretny przedmiot, który możecie kupić. Nic dziwnego – przy tym prezencie najbardziej liczy się nasza inwencja i preferencje. Do dzieła!

 

Prezenty dla miłośników natury i życia na wsi – Mężczyzna

–> Mój tata taki miał – maleńki, schowany zawsze w plecaku lub gdzieś na półce w garażu. Kupiłam też taki mojemu chłopakowi bo to ponadczasowa klasyka i coś, co po prostu każdemu mężczyźnie się przyda. Nie tylko w trakcie wyprawy nieznane i nie tylko w terenie. Acha, no i można zamówić z grawerem.

–> O dzisiejszych czasach wiele mówi mi fakt, że taka książka jest potrzebna. Więcej, to nawet bestseller! Sama chętnie bym ją przeczytała, choć teoretycznie jest skierowana tylko do mężczyzn – może dlatego, że dotykanie drewna, praca z nim tak bardzo relaksują? Nawet jeśli trzeba je porąbać, a potem ręcznie wrzucić do starej drewnianej drewutni…

–> Jeśli niedobór natury jest zbyt oczywisty można zaaplikować terapię szokową. W postaci bardziej ekstremalnych doświadczeń. Na przykład takich. To doskonały pomysł na tak zwany męski wypad za miasto!

–> Jak się tak głębiej zastanowić to jest to bardzo romantyczny prezent. No bo jak inaczej mieć pewność, że Twój ukochany zawsze trafi z do Ciebie?

–> Skradł moje serce, tak po prostu. Ten notes jest tak piękny, że nie wiem, czy odważyłabym się w nim pisać.

–> Trudno było mi znaleźć informacje o perfumach, które pachniałyby jak las, jednak ten ranking wydaje się dobrym początkiem. A zawsze wydawało mi się, że to najbardziej męski zapach z możliwych. Zapach, który zostaje na swetrze po przedzieraniu się przez wilgotne, sosnowe gałęzie, zapach zdeptanych w pośpiechu jeżyn, ukruszonej gałązki jałowca. Siła i tajemnica. Mężczyzna i las.

–> Z przymrużeniem oka i odrobiną nostalgii – dla panów z dystansem do siebie i wiecznym niedoborem T-shirtów. Ta lub ta. Są też inne.

Prezenty dla miłośników natury i życia na wsi – Dzieci

–> Jako dziecko zawsze o tym marzyłam i z tego co udało mi się zaobserwować, trendy aż tak bardzo się przez te dwadzieścia lat nie zmieniły. Myślę, że wiele dzieci będzie bardzo zadowolonych z takiego prezentu!

–> Innym moim marzeniem z dzieciństwa było zostanie astronautą. Dostałam od wujka chrzestnego teleskop i spędzałam wiele czasu na obserwowaniu gwiazd (oraz podwórek sąsiadów za dnia). Życie potoczyło się inaczej, wiadomo, ale do dzisiaj wspominam tamten prezent z rozrzewnieniem.

–> Nie każde dziecko ma szansę, aby często spędzać czas na łonie natury. Myślę jednak, że nawet i w takim przypadku można w nim wzbudzić ciekawość i zamiłowanie do świata przyrody – może przy pomocy takiej książeczki?

–> Pamiętam taką zabawę ze szkoły – dopiero po latach okazało się, że to wcale nie była zabawa. Jeśli zastanawiasz się, jak zacząć rozmawiać z dzieckiem o tym, jak i dlaczego należy chronić środowisko, może zaczniesz od podarowania mu takiej zabawki? Potem już jakoś pójdzie!

–> Które dziecko nie kocha maskotek? To, co podoba mi się w pluszakach z tej firmy to fakt, że nie tylko wyglądają realistycznie, ale też oferują szerszy wybór niż standardowe misie, kotki, króliczki i pieski. Chcesz podarować dziecku maskotkę dzika? Proszę bardzo! 🙂

–> Na wsi nie mieliśmy żadnego placu zabaw – wcale nie był potrzebny! Dziecięca huśtawka była na każdym podwórku oraz na każdym drzewie uznawanym za naszą „bazę” (tutaj oczywiście samodzielnej roboty, przyjemność okupiona wielokrotnym lądowaniem na ziemi pod zbyt słabym sznurkiem). A gdyby tak zamontować taką swojemu dziecku? Nawet jeżeli jedynym miejscem, w którym można to zrobić jest jego pokój?

–> Może zabrzmi to dziwnie ale trend DIY mocno wpłynął na moje dzieciństwo w latach dziewięćdziesiątych. Wszystko robiło się samo, bo po prostu tak było szybciej, taniej i lepiej. I tak jest w moim domu – w każdym z nich – do dziś. Uczmy tego dzieci. Zacznijmy od czegoś takiego.

 

Prezenty dla miłośników natury i życia na wsi – Uniwersalne

–> Takie podkładki podbiły moje serce od pierwszego wejrzenia. Sami mamy je w swoim domu. Wprowadzają do mieszkania odrobinę surowego klimatu rodem z jakiejś zapomnianej leśniczówki – a poza tym to rzecz, która przyda się w każdym domu.

–> Zaczęłam niedawno czytać nieco więcej o tym, jaki wpływ na nasze zdrowie mają świece zapachowe. No i okazuje się, że niemały, a przy ich wyborze warto być szczególnie ostrożnym. Na szczęście z takich świec można korzystać bezpiecznie – i bez szkody dla środowiska.

–> Nowa książka tego pana dopiero co się ukazała – jakby specjalnie na święta! To już klasyk, tutaj dodatkowo w edycji ilustrowanej oraz w mojej ulubionej internetowej księgarni, która jest niezawodna i oferuje bardzo konkurencyjne ceny. Jeśli jeszcze nie znasz poprzednich książek Petera Wohllebena, zerknij na moją recenzję jednej z nich.

–> A może klasyczny, ponadczasowy patent na świąteczny prezent – zegarek – w takiej nowej, bardzo bliskiej naturze odsłonie?

–> Pisałam Wam jakiś czas temu o moich wrażeniach po odwiedzinach w grocie solnej. Dzięki takiej lampie odrobina zdrowego morskiego mikroklimatu może zagościć również w naszym domu. Dodatkowo dają piękne, nastrojowe światło, które rozjaśni nawet najbardziej ponury zimowy wieczór. Warto pokusić się o lampę ze sprawdzonego źródła – takim jest z pewnością nasza rodzima kopalnia soli w Kłodawie.

–> Pierwszy raz zobaczyłam to miejsce na fanpage’u Mikrowyprawy i wiedziałam, że kiedyś tam pojadę. Spa w wydaniu blisko natury? Zdecydowanie tak! Może przyda Ci się, jeśli planujesz w ramach świątecznego prezentu ufundować komuś relaksacyjny wyjazd?

–> Drewniane kuchenne akcesoria to coś, co automatycznie kojarzy mi się z naturą, z domkiem na wsi, z prostym jedzeniem. Ta deska (i podobne do niej opcje w polecanych) jest jednak inne niż wszystkie.

 

Mam nadzieję, że pomysły Wam się przydadzą! Prezenty już kupione? 🙂