Są czasami takie tygodnie – a nawet miesiące – kiedy wszystko płynie szybko. Może nie jesteś zmęczona czy przytłoczona, ale dni zlewają Ci się w jeden, wypełnione spotkaniami, sprawami do załatwienia… Żeby tylko ze wszystkim zdążyć! Pory roku zmieniają się, a Ty, pochłonięta codzienną gonitwą, dostrzegasz tylko nieposprzątane mieszkanie i nieodebrane połączenia, na które już dawno miałaś oddzwonić. W pośpiechu robisz makaron z sosem na obiad. Sałatka? Nie ma czasu!

Luty był dla mnie takim miesiącem – zjazdy, spotkania, blog, praca… Wszystkiego dużo i dobrze, ale na raz. Dzisiejszy dzień był pierwszym od dawna, kiedy nie musiałam nastawiać budzika ani nigdzie wychodzić. Nareszcie mogłam pozwolić sobie na to, by nieco zwolnić.

Co się okazało? Że w międzyczasie nadeszła wiosna. Kiedy obudziłam się, wyspana, około ósmej rano, niebo było już zupełnie jasne. Wszystko wyglądało jakoś inaczej – może lepiej? Spokojniej i bardziej optymistycznie? Popatrzyłam na swoją kuchnię. Od kilku dni byłam zbyt zmęczona, żeby w niej bywać. Ostatnią rzeczą, na jaką miałam ochotę, był pośpiech.

I tak powstała dzisiejsza śniadaniowa sałatka – kolejna inspiracja, którą moja mama podpatrzyła u jednej ze swoich koleżanek. Jeszcze nie do końca wiosenna, bo w sklepach jeszcze nie widać nowalijek, ale też zupełnie inna od ciężkich, zimowych kiszonek. Sprawdzi się doskonale jako przekąska na imprezę, a nawet dodatek do obiadu. Zawiera seler naciowy, który jest prawdziwym polskim superfood, pełnym witamin oraz odżywczych składników, a jednocześnie dość trudnym do wprowadzenia w kuchni. Jeżeli szukasz sposobu na to, aby przenieść go do codziennej diety, wypróbuj poniższy przepis!

Sałatka z cykorią, tuńczykiem i selerem naciowym

Składniki na 12 porcji:

  • 12 umytych liści cykorii
  • puszka tuńczyka w sosie własnym
  • czerwona cebula (ja nie miałam i użyłam białej)
  • 1 duża gałązka selera naciowego (lub kilka mniejszych)
  • natka pietruszki
  • łyżka soku z cytryny
  • oliwa z oliwek
  • musztarda
  • sól i pieprz do smaku
  • opcjonalnie: otarta skórka z cytryny

Kiedy obejrzysz liście cykorii zauważysz, że po środku mają grubszą, białą część. Należy ją nieco skroić po zewnętrznej stronie liścia. Podobnie odcinamy jego białą część, tę tuż przy głąbie. Dzięki temu listki nie będą gorzkie a odkrojenie nadmiaru białej części sprawia, że łódeczki nie przewracają się na talerzu.

Oderwij kilka gałązek pietruszki i zostaw je do dekoracji. Odlej sos z tuńczyka, wrzuć go do miseczki i rozdrobnij widelcem. Pozostałe składniki (seler, cebulę i pietruszkę) pokrój drobno w kosteczkę, dorzuć do tuńczyka i wymieszaj. Na koniec do składników dodaj sok z cytryny, oliwę z oliwek i musztardę oraz sól i pieprz. Można tutaj zaszaleć zgodnie z własnymi upodobaniami, przygotowując więcej lub mniej sosu. Do sałatki możesz również dodać otartą skórkę z cytryny – nabierze wspaniałego aromatu. Pamiętaj jednak, żeby używać skórki cytryn ekologicznych lub takich które zostały porządnie wyszorowane sodą oczyszczoną.

Kiedy masa jest już gotowa małą łyżeczką nakładamy ją do środka listków. Sałatka najlepiej smakuje udekorowana pietruszką i podana na marcowe śniadanie w pierwszy słoneczny dzień tej wiosny.

sałatka, cykoria, blog, mikrożycie, mikrozycie

Jakie są Wasze ulubione przepisy na leniwe sobotnie śniadania? Szukam inspiracji!

Zapisz