Nasze śniadania w ciągu tygodnia zazwyczaj codziennie wyglądają tak samo – kanapki i jaglanki. Ale za to w weekendy… w weekendy można poszaleć. 🙂 Mamy ochotę na coś specjalnego, coś pysznego, do leniwego przygotowania a jednocześnie na tyle prostego, aby składniki na pewno były w lodówce. Kilka takich sprawdzonych przepisów przygotowałam dla Was, abyście mogły poświętować poranki w trakcie nadchodzącego długiego weekendu. Wszystkie są pyszne i pozwalają zacząć dzień z uśmiechem na ustach – a przy okazji oczyścić lodówkę z resztek i dołożyć swoją cegiełkę do niemarnowania jedzenia. Zerknijcie na siedem poniższych potraw i ich niezliczone wariacje w wersji na śniadanie zero waste. 🙂

 

Przeczytaj też: Moje patenty na gotowanie z resztek i oszczędzanie w kuchni

 

Śniadanie zero waste – opcja numer 1: Owsianka / Jaglanka / Kaszka na słodko

Ogromną zaletą tego typu śniadania jest to, że pasuje do niego niemal wszystko, co słodkie. Śmiało możesz wykorzystać owoce, orzechy, różnego rodzaju syropy, konfitury, masła z orzechów, a nawet resztki czekolad. To też prosty sposób na pozbycie się resztek mleka czy jogurtów, powolne zużywanie miodu albo zapasów kakao. Zdecydowanie uwielbiam zarówno w chłodne ranki jak i w środku lata – syci i nastraja mnie pozytywnie zawsze tak samo.

Spróbuj takich receptur jak:

–> płatki ryżowe, kakao, mleko kokosowe, mandarynki

–> mleko, kasza manna, syrop malinowy

–> płatki jaglane, masło orzechowe, syrop klonowy, orzeszki ziemne, starta marchewka

–> płatki jaglane, masło orzechowe, banan

–> płatki kukurydziane zalane gorącą wodą, masło orzechowe, suszona żurawina

–> owsianka z malinami, truskawkami i borówkami

–> owsianka z mlekiem, odrobiną czekolady i przyprawą do piernika

śniadanie zero waste, jajecznica, szczypiorek, kawa, poranek, blog, mikrożycie, mikrozycie

Śniadanie zero waste – opcja numer 2: Jajecznica

W naszym przypadku często zaspokaja nasze dzienne zapotrzebowanie kaloryczne – po takim śniadaniu bywamy najedzeni aż do wieczora. Świetnie nadaje się też do wykorzystania resztek jedzenia, bo smażone jajka dobrze komponują się z prawie wszystkim.

Poza standardową wersją z cebulą, boczkiem i szczypiorkiem spróbuj też takich smaków jak:

–> jajecznica z suszonymi pomidorami i prażonymi pestkami słonecznika

–> jajecznica z papryką, cukinią i kawałkami chleba

–> jajecznica ze świeżymi pomidorami i bazylią

–> jajecznica z cebulką, szynką i groszkiem

–> jajecznica z łososiem i koperkiem

–> jajecznica z pieczonymi ziemniakami i szpinakiem

–> jajecznica z makaronem

 

Śniadanie zero waste – opcja numer 3: Smoothie / Koktajl

Chyba najlepszy sposób na pozbycie się resztek owoców i warzyw. W sieci znajdują się setki receptur na udane połączenia smakowe – ja jednak świadomie decyduję się czasem na te mniej smakowite, byleby tylko wyczyścić lodówkę z zalegających w niej resztek.

Jeśli miałabym Cię już namawiać na jakieś konkretne przepisy wypróbuj kilka moich ulubionych połączeń:

–> banan, jogurt naturalny, masło orzechowe, siemię lniane

–> banan, kakao, orzechy nerkowca, mleko roślinne

–> mleko, brzoskwinie, maliny lub truskawki

–> gruszka, borówki, jogurt naturalny, płatki owsiane

–> mleko kokosowe, borówki

–> maślanka, banan, cynamon

–> mango, kardamon, jogurt grecki (czyli mango lassi)

śniadanie zero waste, sałatka, warzywa, blog, mikrożycie, mikrozycie

Śniadanie zero waste – opcja numer 4: Sałatka

Zupełnie niedoceniana, a przecież świetnie pozwoli nie tylko oczyścić lodówkę z resztek ale też dostarczyć witamin i zapełnić żołądek na długo. Uwielbiam w nich to, że mogę wrzucić do nich resztki warzyw, ziół, nasion, kasz, wędlin, serów i past kanapkowych, jakie poniewierają mi się w lodówce, a w zamian dostać naprawdę zdrowy, pyszny posiłek.

Spróbuj takich połączeń smakowych jak:

–> sałata, rzodkiewka, szczypiorek, ogórek, jogurt lub śmietana

–> pomidory, bazylia, kabanosy i roszponka

–> szpinak, hummus i awokado

–> mozzarella, oliwki, suszone pomidory, rukola

–> ser pleśniowy, serek wiejski, gruszka, kiełki

–> brokuły, feta, pestki dyni

–> jajko, koperek, łosoś, mix sałat

–> sałata lodowa, tarty żółty ser, grzanki, grillowany kurczak

–> jarmuż, papryka, tarta marchewka, orzeszki ziemne

–> kuskus, pomidory, natka pietruszki, odrobina koncentratu pomidorowego, oliwa, sok z cytryny (czyli turecki kisir)

Uwaga: sałatki to też świetny sposób na pozbycie się resztek oliwy czy różnych olejów. Moim ulubionym sosem sałatkowym jest np. zalewa od suszonych pomidorów. Coś pysznego!

 

Śniadanie zero waste – opcja numer 5: Kanapki na ciepło

Dzięki podgrzaniu pieczywa wydobędziemy z czerstwych kromek czy bułek zapomnianą miękkość a z pozostałych składników ich właściwy smak. Chyba już tak po prostu mam, że lubię śniadania na ciepło. A Ty? 🙂

Spróbuj przyrządzić kanapki z następującymi dodatkami:

–> salami, suszony pomidor, ser wędzony

–> masło ziołowe, pomidory, oliwki

–> masło orzechowe, banan

–> masło, miód, cynamon

–> ser feta, boczek, jajko sadzone

–> boczek, suszone śliwki

–> serek z chrzanem, kiełbasa, ogórek kiszony

–> pieczarki, ser żółty, natka pietruszki

tosty francuskie, blog, mikrożycie, mikrozycie, śniadanie zero waste

Śniadanie zero waste – opcja numer 6: Tosty francuskie

Zwane też bardziej swojsko chlebem smażonym w jajku. Przekonałam się do nich dzięki książce „Gotuję, nie marnuję” i od tamtej pory są ulubionym śniadaniowym comfort food Szymona. Dają drugie życie czerstwym kromkom chleba, które zawsze pojawiają się w naszym chlebaku.

Spróbuj takich smaków jak:

–> tosty francuskie z cukrem pudrem i cynamonem

–> tosty francuskie z masłem orzechowym i syropem klonowym

–> tosty francuskie z masłem

–> tosty francuskie z twarożkiem i truskawkami

–> tosty francuskie z dżemem

Lub wersji na słono:

–> tosty francuskie z pomidorem i szczypiorkiem

–> tosty francuskie z szynką, serem i pietruszką

–> tosty francuskie ze szpinakiem, hummusem i awokado

Wariacją na temat tostów francuskich może być angielski pudding bread & butter, do którego potrzebujemy jeszcze słodkiej śmietany. Tutaj znajdziesz doskonały przepis. Eksperymentować można tak naprawdę do woli – koniecznie daj znać, jeśli odkryjesz inne genialne smaki! 🙂

 

Śniadanie zero waste – opcja numer 7: Naleśniki

Lub placuszki, racuszki, pancakes i inne cudowności, do których stworzenia potrzebujemy mąki, mleka, ewentualnie wody, drożdży i jajek. Najbardziej lubię w nich to, że mogę dodać wiele składników już na etapie tworzenia ciasta, a jednocześnie nawet te najprostsze są przepyszne i sycą na bardzo długo.

Najczęściej robimy naleśniki w następujących wariacjach:

–> z dodatkiem kakao do ciasta, twarożkiem kanapkowym zmiksowanym z cukrem pudrem oraz borówkami/dżemem porzeczkowym

–> z masłem orzechowym, dowolnymi owocami i syropem klonowym

–> z prażonym jabłkiem (jak do szarlotki), masłem orzechowym i syropem klonowym

–> z serkiem waniliowym i truskawkami

–> z majonezem, sałatą, szynką i serem żółtym

–> z majonezem i warzywami na patelnię

–> z dodatkiem ziół/szpinaku do ciasta

–> z dodatkiem tartej cukinii lub ziemniaków w formie placuszków

–> klasyczne drożdżowe racuchy, które można podawać na milion sposobów

–> z dżemem porzeczkowym i cukrem pudrem

Mam nadzieję, że udało mi się Cię zainspirować – jeśli tak, podrzuć ten post innym! 🙂 Napisz mi też proszę co najbardziej lubisz jeść śniadanie i jakie są Twoje ulubione dania z resztek – chętnie przywitam kilka nowych pomysłów!