Macie czasami takie sny, po których przez pół dnia dochodzicie do siebie? Wcale nie chodzi mi o koszmary, ale o takie, które dają do myślenia, nie pozwalają o sobie zapomnieć i co do których po prostu wiecie, że muszą znaczyć coś więcej. W ubiegłą niedzielę spało mi się cudownie. Deszcz łagodnie stukał o szyby, pościel była chłodna, ja zmęczona i cudownie zatopiona w mięciutką piżamę. I wtedy właśnie przyśnił mi się taki sen, a dzięki niemu powstał dzisiejszy post.

Dla mnie sny nie zawsze są efektem zbyt ciężkiego jedzenia albo sposobem na odreagowanie jakiejś stresującej sytuacji z życia codziennego. Wielu z nas interpretacja snów może się kojarzyć z Freudem z jednej strony a ezoterycznymi sennikami z drugiej strony. Tymczasem poprzez zwrócenie większej uwagi na nasze sny i zastanowienie się nad tym, co mogą wyrażać, jesteśmy w stanie uzyskać całkiem sporo.

Analiza snów – co możemy dzięki niej osiągnąć?

  1. Lepiej poznać siebie i swoje uczucia.
  2. Zyskać lepsze rozeznanie w naszej życiowej sytuacji.
  3. Wymyślić rozwiązanie dręczących nas problemów.
  4. Zdać sobie sprawę z tego, czego naprawdę potrzebujemy.
  5. Przepracować lub poprawić relacje z innymi ludźmi.

Skoro sny mogą przynieść nam tak wiele dobrego, dlaczego tak rzadko się nimi interesujemy? Przechodzimy nad nimi do porządku dziennego bez większego zastanowienia albo wręcz twierdzimy, że nic nam się nigdy nie śni. Z założenia nie jest to artykuł naukowy, nie będę zatem opisywać, jaki dobroczynny wpływ na nasz organizm ma sen, jaka jest jego higiena a także dynamika tego procesu i to, jak rodzą się marzenia senne. Chciałabym się skupić raczej na tym, jak mądrze odczytywać ich przesłanie, by móc wykorzystywać te informacje dla własnej korzyści.

Ale mnie nic się nigdy nie śni!

Uwierz mi – na pewno masz sny. Gwarantuje Ci to fizjologia Twojego organizmu, wszyscy bowiem je mamy. Twoim problemem może być to, że po przebudzeniu ich nie pamiętasz. Na całe szczęście Twoje nastawienie może w tej sytuacji wiele zmienić, sny bowiem są mocno podatne na naszą sugestię. Spróbuj zaszczepić sobie przekonanie o tym, że zapamiętujesz ich treść. Powtarzaj sobie to zdanie wielokrotnie w ciągu dnia i traktuj je, jakby było prawdziwe nawet jeżeli w rzeczywistości Twoja noc nadal wydaje Ci się wielką czarną dziurą. Efekty powinny przyjść szybko. Łatwo wzmocnić je również poprzez zapisywanie swoich snów – po pewnym czasie powinnaś być w stanie przypomnieć sobie więcej szczegółów.

Nie bez znaczenia w tym przypadku może być również higiena snu, nie będę się jednak rozpisywać na ten temat (dzisiaj). Póki co odsyłam Cię od wujka Google. 🙂

Praca ze snami – od czego zacząć?

Sny są produktem naszej podświadomości, obrazem zgromadzonych w niej myśli, przeżyć i uczuć, którymi z jakiegoś powodu nie zajmujemy się w ciągu dnia. Mimo wszystko jest to nadal nasza podświadomość i dlatego uważam, że sami jesteśmy w stanie najlepiej odczytać to, w jaki sposób przekazuje nam zaszyfrowaną wiadomość. Przy interpretacji snów nie używałabym kluczy takich jak senniki czy traktaty klasyków psychologii. Potrzebować będziesz zatem tylko kartki, długopisu lub otwartego notatnika w Wordzie oraz sporej dozy otwartości i gotowości do tego, by zastanowić się nad swoim wnętrzem.

Czy wszystkie sny warto interpretować?

Teoretycznie każdy sen można uznać za informację. Część z nich ma jednak zbyt konkretne połączenie z rzeczywistością. Większości z nas zdarzyło się pewnie śnić o przygodach w czarodziejskiej krainie po wizycie w księgarni, gdzie oglądaliśmy książki z bajkami. Pewnie możecie też przypomnieć sobie sytuację, kiedy we śnie odreagowujecie stres dnia codziennego lub usiłujecie dokończyć pozostawione w pracy problemy. Przesłanie jest tutaj oczywiste.

Zdecydowanie warto przyjrzeć się bliżej snom, które:

  1. Powtarzają się (niekoniecznie dokładnie ale poprzez np. podobne motywy).
  2. Wywołują w nas silne emocje.
  3. Zostały przez nas zapamiętane wyraźnie i z wieloma szczegółami.
  4. Pojawiają się w trudnych lub emocjonujących momentach naszego życia.
  5. W naturalny sposób przykuwają naszą uwagę, wzbudzają ciekawość i skłaniają nas do refleksji.

W jaki sposób analizować sny?

Przy rozważaniu przesłania naszego marzenia sennego warto skupić się na dwóch płaszczyznach:

  1. Ogólnej – patrzymy na sen całościowo, starając się opisać jego generalny klimat i odczucia, w jakie nas wywołał. Warto podejść do tego kreatywnie, tak jakbyśmy postępowali z namalowanym obrazem. Zwróć uwagę na to, czy przewijają się w nim jakieś powtarzalne motywy, opisz dominujące kolory lub kształty.
  2. Symbolicznej – kiedy analizujemy pojedyncze elementy snu pod kątem ich symbolicznego znaczenia. Spróbuj potraktować każdą pojawiającą się we śnie osobę, rzecz lub zdarzenie jak osobną wiadomość. Co się z nimi dzieje? Co robi dana osoba? Z czym Ci się kojarzy? Jakie uczucia w Tobie wywołuje? Nie bez znaczenia jest również kolejność pojawiania się symboli i ich wzajemne powiązania.

Spróbuj połączyć te skojarzenia w jedną historię. Nie koncentruj się na wydarzeniach ze snu, ale na kolejności uczuć i skojarzeń, jakie się w Tobie pojawiają. Przetłumacz swój sen na język odczuć i wyobrażeń. A przede wszystkim: zaufaj sobie, swoim emocjom i interpretacjom, nawet jeśli wydają Ci się absurdalne. To Twój sen i tylko dla Ciebie może mieć znaczenie.

Jak przełożyć sny na to, co dzieje się w naszym życiu?

Często miewam sny, które w jakiś sposób tłumaczą sytuację, w której aktualnie się znajduję. Mogą przekazywać informację o naszych skrytych potrzebach i obawach, stłumionych uczuciach oraz problemach, którymi nie zajmujemy się na co dzień. Przypominając sobie ‚tłumaczenie’ swojego snu pomyśl o tym, czy może być adekwatne do Twojej sytuacji życiowej. Być może podobnie jak we śnie czujesz się zagubiona bądź przeciwnie, czujesz nadzieję? Spotkana we śnie ukochana osoba czasami oznacza potrzebę doświadczenia opieki a pochłaniane bez opamiętania ciasteczka tęsknotę za przyjemnościami i beztroską.

Zwróć uwagę na najbardziej istotne elementy snu, dominujące emocje. Mogą się różnić od tego, jak postrzegasz dany problem czy daną sytuację na jawie. To sygnał, że warto zastanowić się nad tym, czy przypadkiem nie zaniedbujemy jakichś swoich potrzeb, czy postępujemy w zgodzie ze sobą i słuchamy samych siebie.

Przykład: w niedzielę śniło mi się, że znalazłam się w rodzinnym domu na wsi i podziwiałam piękny, wiosenny krajobraz. Chowałam się na pięknej łące wśród szumiących traw, wygrzewałam się na słońcu i podziwiałam piękne polne kwiaty. We śnie miałam także wiele sióstr, z którymi wesoło spędzałam czas. Na samym końcu snu dotarłyśmy do przytulnego, urokliwego domku, na którego parapecie zauważyłam kwiaty i słoik z apetycznymi ciasteczkami. W tej samej chwili, kiedy na niego spojrzałam, słoik zniknął.

Moja interpretacja: Ostatnie miesiące to był dla mnie dość zajęty czas i myślę, że mój sen wyraża potrzebę odpoczynku, beztroskiej zabawy i doświadczania piękna (Poznań w grudniu niestety nie jest najpiękniejszym miejscem na świecie). W rzeczywistości jestem jedynaczką, a pojawiające się rodzeństwo może oznaczać potrzebę towarzystwa i wsparcia. Z drugiej strony znikający słoik ze słodkościami to może trochę obawa przed tym, że przyjemności mogą nagle się skończyć.

Najlepszy sennik w Internecie – czyli sny z przymrużeniem oka

Dla wielu z Was przesłanie ukryte w snach może się wydać oczywiste lub spójne z tym, co przeżywacie na jawie. Zachęcam jednak do tego, aby potraktować to jako ciekawe doświadczenie i zabawę, która może – ale nie musi – pomóc nam rozwiązać nasze rzeczywiste problemy. Tylko wówczas unikniemy frustracji i rozczarowania. Te zaś na pewno nie ułatwią nam odczytywania wiadomości od naszej podświadomości.

Pamiętajmy również o tym, że jako ludzie nie jesteśmy zdolni do pełnego obiektywizmu. Nie jest to niczym złym, raczej zupełnie naturalnym. Nasza podświadomość jest podatna na sugestie. Mechanizmy obronne, które trzymają nas w ryzach na jawie mogą sprawić, że nawet najbardziej oczywisty sen przetłumaczymy zgodnie z tym, co jest dla nas łatwiejsze do przyjęcia.

I wreszcie, kiedy już nabierzemy dystansu do siebie i swoich snów, możemy nawet sięgnąć po sennik – choćby po to, by zainspirować się tym, jak inni ludzie interpretują znaczenie danego symbolu. 🙂

Czy zdarza Wam się analizować Wasze sny? Co o tym myślicie? Koniecznie dajcie znać w komentarzach… a ja tymczasem życzę Wam dobrej nocy!

 


Podobał Ci się ten wpis? Jestem też tutaj:

[DISPLAY_ULTIMATE_PLUS]